poniedziałek, 25 sierpnia 2008

POWSTAŁY Z ROSY

...oczywiście nie z tej porannej tylko z tureckiej włóczki Rosa. Czapka z daszkiem to kilka machnięć szydełkiem, ale za to "balonówka"....droga przez mękę.
"Balonówkę" robiłam wg przepisu z ostatniej Sandry Extra. Niestety musiałam ją kilkakrotnie poprawiać, bo w przeciwnym wypadku czapka sięgałaby co najmniej do połowy pleców. Może mogłaby być jeszcze troszkę mniej obszerna, ale w którymś momencie powiedziałam sobie-koniec,basta tak musi zostać. Czapki tego kształtu robiłam w ubiegłym sezonie, z tym że na drutach.Ta dzisiejsza to pierwsza wykonana szydełkiem.

6 komentarzy:

Alicja pisze...

Dopiero widziałam tę włóczkę w motkach a tu już 2 gotowe czapy ,urocze czapy-masz imponujące tempo ,gratuluję . alicja11

2owieczki pisze...

ALICJA z tym tempem to bywa różnie, akurat czapki to takie detale.Aicja kiedy ty śpisz? Pozdrawiam.

persjanka pisze...

piekna czapka...szkoda by bylo gdyby wloczka okazala sie mechacaca bo mialam zamiar sprowadzic ja do sklepu gdyz mi sie bardzo spodobala...pozdrawiam ania

2owieczki pisze...

PERSJANKA włóczka taka jak wiele innych. Nic nie jest wieczne. U mnie sprzedaje się bardzo dobrze już od 5 lat.Pozdrawiam.

m pisze...

Bardzo ładne czapki, troszkę mnie wystraszyłaś, że ten opis z Sandry trzeba poprawiać, bo sama miałam na tę czapkę chętkę.
Pozdrawiam
makneta

2owieczki pisze...

MAKNETA czapkę ostatecznie zrobiłam wg przepisu do rzędu18 a potem dopiero rząd 27/19-26 opuściłam/ i już do końca tak jak w gazetce. Jeśli chcesz żeby była mniej obszerna to poprostu w rz.10-18 dodać mniej słupków. Moja na długość jest dobra.Robiłam szyd 4,0. Pozdrawiam.