wtorek, 2 września 2008

NO I DOCZEKAŁO SIĘ...

Bardzo często zdarza mi się, że jakaś robótka zostaje niby skończona... ale tak nie do końca. To poncho jest tego przykładem. Zrobiłam je jakiś czas temu, no i niestety musiało nabrać tzw. mocy urzędowej, żeby doczekać się "wykończenia" czyli po prostu wszycia kilku nitek. Dziś z czystym sumieniem mogłam nareszcie powiedzieć SKOŃCZYŁAM. Poncho ma kształt prostokąta o wymiarach 125 x 155 cm, z rozcięciem na przodzie i jest zrobione ściegiem siatkowym/filetem/ z drobnymi wypełnieniami, np. na dole w tylnej części poncha są wrobione stylizowane kwiaty róży. Włóczka to Malwa , szyd 3,0. Wcześniejsze bliźniacze poncho było w kolorze ciemnego brązu/ też z Malwy/.

7 komentarzy:

Alicja pisze...

Ponczo urocze ,inne od pozostałych ,ale za to jakie pracochłonne dobrze,że pokazałaś je ,bo jest czym nacieszyć oczy.Pamiętasz ile włóczki wyszło na nie?

2owieczki pisze...

ALICJA rzeczywiście pracochłonne a ilość włóczki nie ma sprawy, zaraz je zważę- dokładnie 68 dkg. Pozdrawiam.

persjanka pisze...

piekne poncho...kolor sliczny..lubie takie...i wzro niespotykany...bardzo mi sie twoje rzeczy podobaja..pozdrawiam ania

2owieczki pisze...

PERSJANKA bardzo dziękuję,cieszę się że ci się podoba zwłaszcza że cenię twoją opinię.Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Prześliczne ponczo.Bardzo starannie wykonane......:)

2owieczki pisze...

ANONIMOWY staram się.Pozdrawiam.

Cath pisze...

Ponczo jest cudowne, dawno nie widziałam czegoś równie pieknego, co chciałabym mieć! Czy mogę nieśmiało zapytać o opis? ;)

Pozdrawiam
http://lavenderandrosestories.blogspot.com/