piątek, 3 października 2008

CZAPKA NR 13

...13 czapka, mam nadzieję że nie będzie pechowa. A tymczasem pechowy okazał się jeden z wczorajszych golfików / ten brązowy /, jest za mały, cóż i tak bywa, muszę zrobić drugi ale to już jutro. Natomiast dzisiaj wyszydełkowałam czapkę, oczywiście było kilka poprawek, parę krzywych min /moich/ i sporo latania w poszukiwaniu odrobiny światła żeby pstryknąć fotkę. Zdjęcie zrobiłam w drzwiach sklepiku, najchętniej uczyniłabym to na ulicy ale było zbyt dużo przechodniów a i tak niektórzy dziwnie popatrywali na mnie. Czapkę szydełkowałam z podwójnej nitki / Lurex ze złotą nitką plus Dalia /, szydełko 6,00.

6 komentarzy:

makneta pisze...

Czapka oczywiście super. Podziwiam i tempo i sposób wykonania. Mi jakoś nie szczególnie wychodzą pierwsze rzędy, nie wiem na czym polega ta tajemnica.

Alicja pisze...

Osobiście dziś widziałam i czapkę podziwiałam ,jest ciepła i miła i już za nowym włścicielem tęskniła .

2owieczki pisze...

MAKNETA jeśli mogę pomóc to pytaj.Pozdrawiam.

2owieczki pisze...

Oj ALICJA ....cała ty. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Ślicznie wyszła .Ja w tamtym roku zrobiłam kilka takich czapek,ale Twoja jest super.
eve-jank

2owieczki pisze...

EVE-JANK ślicznie dziękuję. No cóż zima za pasem to trzeba brać się do pracy i dziergać czapeczki.Pozdrawiam.