czwartek, 2 października 2008

SZARY I BRĄZOWY CZYLI NR.5 i 6

Plon dzisiejszego dnia to dwa golfiki, ja wiem - stale to samo, ale nic na to nie poradzę, że ciągle je robię a w kolejce czekają następne. Gdy zaczynałam moją przygodę w sieci obiecałam sobie że na moim blogu znajdą się wszystkie rzeczy które wydziergam, więc nie mam wyboru - golfiki to golfiki. Wydaje mi się że w tym roku będę miała właśnie sezon golfików, poprzedni był sezonem czapek i szali, natomiast 2 lata temu to sezon chust. Tradycyjnie włóczka Puchatka, druty 4,00 i 5,00 - obw. głowy 55 cm.
Podwójna nitka Dalii, druty 4,00 i 5,00 - obw. głowy 52 cm. A tutaj widok " lekko z góry ".

8 komentarzy:

Alicja pisze...

Śliczne golfiki ,dziękuję za ''przepis'' na nie z pewnością bedzie przydatny nie tylko mnie .

Czarcie Psoty pisze...

Bardzo fajne te golfy oszusty, też się do czegoś takiego przymierzam :) więc dziękuje za przepis.

justyna.ada pisze...

Wiesz co... Golfiki to ładne niezależnie - ale to TŁO widoczne z tyłu, wzbudza u mnie dzikie żądze... ;-)

2owieczki pisze...

ALICJA rób golfiki i niech cię grzeją.Pozdrawiam.

2owieczki pisze...

CZARCIKU jak zrobisz to pochwal się. Pozdrawiam.

2owieczki pisze...

JUSTYNA.ADA ja mam te żądze na codzień więc wyobraż sobie jak wygląda moje mieszkanie - wszędzie wala się włóczka i jakieś pozaczynane robótki. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Serwusik!Z przyjemnością oglądam Twoje prace Te golfiki są bardzo fajne Jak znajdę trochę czasu to może też sobie taki zrobię. Narazie to tylko kłopoty rodzinne.
Pozdrawiam z Bydgoszczy-Hania

2owieczki pisze...

HANIU mam nadzieję, że te kłopoty to nic strasznego.Pozdrawiam.