czwartek, 26 marca 2009

WYMĘCZONE PONCHO

Wymęczone, bo zaczęłam je szydełkować już na początku lutego. I tak właściwie to nie jestem zadowolona z końcowego efektu. Mam nadzieję, że na właścicielce /rozm. 54 - 56/ będzie lepiej wyglądało niż na manekinie /rozm. 38/. Włóczka: 390 g Pearl - 100% akryl - 100g/285m
Szydełko: 5,0

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

nie jest źle... powiem inaczej, jest bardzo dobrze! poncho piękne :) nie przejmuj sie :) a te ananaski to, to już w ogóle cudo :)

Pozdrawiam: Przemek:)

Dziana pisze...

sliczny kolor..i napewno!! na obszerniejszej ciut wlascicielce bedzie wygladac lepiej..na mnie by wygladalo:))..pozdrawiam ania

Gosia pisze...

jest śliczne, bardzo ładny motyw z przodu, mnie sie podoba, pozdrawiam gosia

robotkowa_seremity pisze...

Fajne jest :) Manekinowi rąk brakuje i dlatego nie najlepiej się na nim prezentuje ;)

Doris pisze...

Jestem pod wrażeniem! Piękne poncho, wszystkie inne również. Jestem tu po raz pierwszy. Założyłam nawet swój blog.Pozdrawiam serdecznie.