niedziela, 24 maja 2009

JUŻ DAWNO WYSCHŁA

Na pierwszy rzut oka wygląda jakby to była TA. sama bluzka. Owszem kolor jest taki sam, ananaski te same ale włóczka jest inna i rozmiar inny no i jest dłuższa o pół elementu. Kochają mnie podobne lub takie same prace. A niech tam - już się przyzwyczaiłam.
Rozmiar: 38 -40
Materiał:
260g wł. Virginia - 100% bawełna - 100g/417m
Szydełko: 2,5

P.S.
PRZEMKU
znowu jesteś pierwszy.
RENE to zupełnie to samo co robienie serwet. Po prostu czytasz schemat i tyle - akurat ta bluzka jest dość czytelnie opisana.
AGNIESZKO to zależy jaki ma być rozmiar. Ja Sonatę robiłam na szydełku 2,5 i wyszedł rozm. 40-42. Jeżeli bluzka ma być mniejsza, to należy użyć cieńszej nitki.
ZULKA , AGATA dziękuję za odwiedziny mojego bloga.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

E, no piękna :) i te rękawy !
kapitalna, o prostu ! :)
Pozdrawiam: Przemek.
www.szydelkowo.bloog.pl

Rene pisze...

Nigdy nie zrobiłam żadnego sweterka na szydełku(tylko serwety i firanki). Ale ta bardzo mi się podoba. Czy to trudne przedsięwzięcie?;)Pozdrawiam*-*

Anonimowy pisze...

Zachwycona Twoją bluzką zaczęłam robić taka samą z sonaty, ale na 180 oczek wychodzi mi strasznie wielki dekolt, a u Ciebie tak ładnie to wyglada.Czy robiłaś dokladnie wg opisu ?
Agnieszka

Zulka pisze...

Jest tak samo świetna jak poprzednia. PS Fajnie, że wzięłaś udział w zabawie :)

Agata pisze...

Bardzo ładny sweterek. Kolor zachęcający.