niedziela, 20 września 2009

ALE TO JUŻ BYŁO...

No jasne, że już było - ale czerwona jest pierwszy raz. Rozmiar: 36 - 38
Materiał: 220g wł. Miya - 100% bawełna - 50g/125m

Szydełko: 3,5

P.S.
RENI, CZARCIE PSOTY, BLOG NIEDZIELNY
dziękuję

PERSJANKA cieszę się, że znowu do mnie zajrzałaś.
ZULKA no tak, ale co za dużo to i nudnie /nadal nie potrafię umieszczać u ciebie komentarzy/.
PRZEMEK dziękuję, u ciebie podobnie jak u Zulki nie potrafię komentować - wyłażą moje braki techniczne.
ROBACZEK15 siateczki filetowe to prace mojej mamy.
EVE-JANK to super.
JOANNA
niestety, na moim blogu nie ma schematu do tej siateczki - to taka moja kombinacja. Ale możesz popróbować, na pewno się uda.

9 komentarzy:

reni pisze...

Co tam ,ze już było-jest śliczna

persjanka pisze...

slicznie sie prezentuje w czerwonym kolorze...pozdrawiam ania

Zulka pisze...

Powtórek w dobrym stylu nigdy dosyć :)

Przemek pisze...

coś pięknego :] niezależnie od koloru, każda wersja, ładna :)

Czarcie Psoty pisze...

Co jedna to piękniejsza, nigdy mi się nie znudzą :D

robaczek15 pisze...

Oj widzę, że siateczki całkowicie Cię pochłonęły :) Czerwona wersja bardzo mi się podoba. Pozdrawiam jesiennie :)

eve-jank pisze...

Śliczne te Twoje siatkowe bluzeczki. W końcu założyłam sobie konto na google i będę częściej komentować

Joanna pisze...

Super ta czerwona.
A ja znalazłam motek czerwonej (20dkg)włóczki bez banderoli. I tak pomyślałam, że byłaby fajna taka tunika dla wnuczki. Ona uwielbia czerwony kolor. Czy mi się wydaje, czy też faktycznie widziałam gdzieś na Twoim blogu wzór (schemat) takiego cuda?? Jeżeli można chetnie bym poderwała. Średnia grubość włóczki 20 dkg chyba wystarczy na pannicę 164 wzrostu???
Pozdrawiam serdecznie

blog niedzielny pisze...

czerwona i w dodatku dziurawa ,super :-)