sobota, 27 lutego 2010

LAPTOP WYLECZONY

Jakiś czas mnie tutaj nie było, ale to nie moja wina. Mój laptop /laptok wg Zenka ze Złotopolskich a lapstrok wg mojego syna/ zastrajkował i zachciało mu się do medyka. Pojechał na leczenie do Warszawy, ale już wrócił i narazie zachowuje się w miarę normalnie.

Brak komentarzy: