czwartek, 26 sierpnia 2010

JEŹDZIEC MIEDZIANY

Paullina Simons - Jeździec Miedziany

Wg opisu wydawcy: " ... Opowiedziana z epickim rozmachem historia wielkiej namiętności, szukającej spełnienia w nieludzkich warunkach systemu totalitarnego.
Wojna i miłość, bohaterowie i zdrajcy, fascynujące postaci i ich losy, które zostają w pamięci na długo po przeczytaniu książki. Jest czerwcowe popołudnie 1941 roku. Niemcy atakują Związek Radziecki. Siedemnastoletnia Tania Mietanowa poznaje młodego oficera, Aleksandra Biełowa. Wybucha między nimi miłość, żarliwa, ale też trudna i niebezpieczna w tych strasznych czasach. Aleksander musi ukrywać swoją tożsamość. Jest Amerykaninem szantażowanym przez podwładnego - jedynego człowieka, który zna głęboko skrywaną tajemnicę jego pochodzenia. Wojna i blokada Leningradu, niczym rozszalała Newa w poemacie Puszkina "Jeździec Miedziany", w straszliwy sposób niszczą dawne życie, a Aleksander i Tania, jak bohater poematu, stają się ofiarami żywiołu. Mimo to udaje im się przeżyć chwile pełne miłości i szczęścia. Czy ocaleją, czy zdołają uciec z kraju, nazwanego później "imperium zła"? ... "


P.S.
TKAITKA, JOANNA
planuję przeczytać następne 2 części ... tylko czasu trochę mało.

2 komentarze:

tkaitka pisze...

Jeśli ktoś przeczyta "Jeźdźca...", to powinien przeczytać także dwie pozostałe części trylogii, "Tatiana i Aleksander" oraz "Letni Ogród".Nie pamiętam w tej chwili kolejności tomów.
Dla mnie jest tam zbyt dużo scen erotycznych, choć niby wszystko ma swoje uzasadnienie u niespotykanej, ogromnej miłości.
Zdecydowanie pierwszy tom jest najlepiej napisany.Pozostałe są trochę jak następne odcinki serialu - ciut gorsze.
Wszędzie jest bardzo dobra znajomość faktów historycznych .
I cokolwiek by nie mówić - książki wciągają.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Zgadzam się z poprzedniczką. Pierwszy tom jest rewelacyjny, wstrząsający.
Wciąga. Wg mnie najsłabszy jest "Letni ogród" Nie te klimaty. Chwilami wydaje sie lekko wydumany.
Ale ja już jestem wiekowa, więc może dlatego tak to odbieram. Ale polecam całość - joana