poniedziałek, 23 maja 2011

TO LUBIĘ ...

Bardzo blisko mojego domu, trwa budowa autostrady A-1. Tak jakoś sennie na tej budowie, w okół pełno zwałów ziemi i trochę kręcących się tu i tam robotników. Ostatnio na jednej z pryzm ziemi przysiadł sobie bociek, a mnie udało się pstryknąć trzy fotki. Myślę że pod takim nadzorem budowlanym, autostrada na Euro 2012 zostanie wybudowana.
Czyżby dobry duszek budowanej autostrady?
A może maskotka na szczęście?





P.S.
TKAITKA oj, lepiej żeby nie sprawdziło się to powiedzenie.
KOKOTEK czyli bociek poradzi sobie wszędzie.
ALICJA11 no... miałam.
MALAALA chyba tak.
TERRA mi też bociek zawsze się dobrze kojarzy.

5 komentarzy:

tkaitka pisze...

A mnie uczono inaczej - jak bociek w locie, to szczęście, a jak stojący - toś przepadł...

Kokotek pisze...

Na budowie autostrady A-4 też pilnują wszystkiego bociany :)

alicja11 pisze...

A mnie się podoba ta fotka ,boćki to symbol naszych wsi .Miałaś szczęście,że udało ci się go sfocic.

malaala pisze...

Prędzej niż pod nadzorem polskich inżynierów ;)

Terra pisze...

Fajne fotki udało Ci się pstryknąć.
Od zawsze wierzyłam, że bocian jest symbolem czegoś dobrego:wiosny, płodności, szczęścia...A jak gdzieś się zatrzymał, to przynosił temu miejscu wiele radości.