niedziela, 23 października 2011

LOT SOKOŁA

Wilbur Smith - Lot sokoła

Wg opisu wydawcy: " ... II połowa XIX wieku. Rodzeństwo - Robyn i Zouga Ballantyne - powraca do kraju dzieciństwa, by odnaleźć ojca, słynnego podróżnika i badacza Afryki, rzecznika zniesienia handlu niewolnikami, który przed ośmiu laty zaginął w głębi Czarnego Lądu.
Robyn jest lekarką i misjonarką, pierwszą kobietą, która zdobyła prestiżowy dyplom lekarski Królewskiej Akademii Chirurgów.
Zouga, były oficer armii brytyjskiej w Indiach, ma w rzeczywistości jeden cel - zdobyć wielką fortunę w złocie i kości słoniowej. ..."
447 str



P.S.
MONOTEMA u mnie to też różnie wygląda, ale najczęściej w dzień królują robótki a w nocy książka.
ATANER też przymierzam się do tego sposobu czytania - słuchania książek. Ale lubię książkę czuć w ręku.
WERONIKA dziękuję, lubię drutować, szydełkować i czytać. Kiedyś nie lubiłam kryminałów a teraz jak widać, to mi się zmieniło.
JOANA bardzo lubię książki Moniki Szwaji, są takie lekkie, z humorem i w ogóle super.

4 komentarze:

monotema pisze...

Nie mogę pogodzić czytania z robótkami. Albo wpadam w jedno, albo... w drugie. Zawsze coś czeka. A u Ciebie wszystko idzie w parze. Zazdroszczę :-)

Ataner pisze...

Monotema - Troche sie wtrace ale ja rozwiazalam problem o ktorym piszesz przechodzac na audio booki. Akurat Wilbura Smitha sciagnelam z internetu i moglam go wysluchac robiac jakies malo sympatyczne roboty domowe. W ten sposob to nawet sama sie zdziwilam, ze mozna tyle zrobic i nie czuc zmeczenia. Sluchawki na uszy a w rece druty i zapewniam, ze wtedy nie ruszysz sie z miejsca przez dlugie godziny. Pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

Jesteś mistrzynią golfików i nie tylko. I świetna znawczynią dobrego kryminału
Słuchawki na uszach to na dłuższą metę bardzo zły pomysł. Niszczy słuch. Prosze zapytać laryngologa.
Pozdrawiam serdecznie - Weronika

Anonimowy pisze...

Nie lubie kryminałów, ale dzięki Twoim opisom zaczynam czytać wybrane tytuły. I czytam (tez dzięki Tobie) książki Moniki Szwaji tzn. mam je nagrane na tzw. "czytaku".
Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku - Joana