niedziela, 5 maja 2013

MŁYNEK DZIEWIARSKI

Kupiłam go tak dawno temu, że już nie pamiętam kiedy to było. A tak w ogóle to nawet zapomniałam, że coś takiego posiadam. Teraz pozostaje mi tylko kręcić - oczywiście korbką.




9 komentarzy:

tonka pisze...

Dobrej zabawy :))

Rękodzieło Jadzi pisze...

Oj kręć, kręć i pokazuj co nakręciłaś ;)

Ewa pisze...

bardzo sprytne urządzenie
no to teraz narobisz tego makaroniku

My Crochet Privacy... pisze...

Ojej, nigdy czegoś takiego nie widziałam i nie mam pojęcia jak działa :)

Elusiek pisze...

No to będzie błyskawiczna robótka w jeden wieczór :) Fajna odskocznia od dużych projektów. Zakręcisz coś? :)

toja-12 pisze...

Super urządzonko, tylko kręcić i patrzeć jak przybywa:)
Pozdrawiam:)

Eve Jank pisze...

Młynek dziewiarski :) świetna sprawa. Baw się dobrze i czekamy na efekty

Korespondentka wojenna pisze...

Super sprawa. Tylko szkoda, że nie daje takiej "satysfakcji" jak prawdziwe machanie drutami :)

Cath pisze...

Baw się dobrze, mnie też jakiś czas temu nieźle wkreciło :))