Korzystałam ze schematu i opisu z ROBÓTKI RĘCZNE 8/2005.
Szydełko: 1,5
P.S.
LUCYNA, TRIKADA, TOJATENIA,ZULA,EVE-JANK i pozostali - bardzo dziękuję.
ROMA dla mnie to też była czarna magia, a wystarczy robić wg schematu - rząd po rządku.
ZULKA pomysły w postaci różnych gazetek też posiadam, tylko czasu mało.
ISIA511 koniecznie spróbuj, to nic trudnego.
YADIS ja też tak myślałam.
MONOTEMA nie wierzę, że brak ci śmiałości. Czytam twojego bloga i tam czasami jesteś bardzo odważna. Podoba mi się twoja odwaga.
LACRIMA to ty jesteś kusicielka, robisz takie piękne rzeczy.
BEAN rzeczywiście, nie straszny.
DEHAJOLA frywolitki to dopiero wyższa szkoła jazdy.
13 komentarzy:
Podziwiam samozaparcie - od dłuższego czasu przymierzam się do wykonania czegoś w tym stylu - niestety bez echa. Nie bardzo wiem, jak się do tego zabrać - może mały kursik zamieścisz?
Śliczna brugijka! Pozdrawiam.
Jest piękna - i wzór, i kolor. Ja też lubię brugijki i może kiedyś znów wrócę do ich szydełkowania. Mam nawet taki stary zeszycik Burda Special, w którym są bardzo ładne pomysły.
Śliczna-moze kiedys się skusze na wypróbowanie
Piękna!
Moje doświadczenia z koronką brugijską okazały się podobne - sądząc po efektach wydawało mi się to nieskończenie skomplikowane, a gdy sama zaczęłam szydełkować takie wzory i zrozumiałam zasadę ich tworzenia wszystko okazało się zupełnie proste :) Bardzo lubię teraz technikę brugijską.
Po prostu piękna.
Koronki brugijskie zawsze mnie urzekały, ale śmiałości mi zawsze brakło, tym bardziej Twoje podziwiam. Sliczności!
Śliczna!
Pięknie wyszła:)
Już dawno nie robiłam Brugijek ale cały czas mnie kuszą...
jakie to ładne
Śliczna brugijka!
... i jak się okazuje - nie taki diabeł straszny :)
przyznaję że też mnie takoronka pociąga. frywolitki juz probuję to brugijka w kolejce. wyszło cudnie
Prześlij komentarz