Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Narzuty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Narzuty. Pokaż wszystkie posty

KOLOROWE KWADRATY CD

Czy ktoś jeszcze pamięta TE kwadraty? No tak, dopiero teraz to sobie uświadomiłam, że to było 2 lata temu. Jak ten czas szybko leci. Już całkiem dawno temu, z tamtych kwadratów powstała narzuta. Biedactwo, przeleżało w szafie chyba z półtora roku, żeby dostąpić zaszczytu sfotografowania. Pierwotnie narzuta miała być dla kogoś. Miała być, ale została i zasiliła listę rzeczy zbędnych. Nie pierwsza to rzecz i prawdopodobnie i nie ostatnia, która zaległa w szafie.




Wielkość: 185 cm X 125 cm / 70 kwadratów
Materiał: 1180 g różnych włóczek - 100% akryl
Szydełko: 4,0

KOLOROWE KWADRATY

Może "coś" z tego będzie.


P.S.
TEIWAZ tło tylko wygląda na czarne, ale w rzeczywistości jest koloru ciemnej śliwki wpadającej w ciemny brąz.
ANYNA rzeczywiście, taka z drewnianymi uszami.
ZULA, ZULKA, MAGNOLIA, EVE-JANK to "coś" to narzuta na sofę.
MAKNETA będę łączyła w ostatnim rzędzie /rząd słupków/. Na zdjęciu widać już połączone cztery kwadraty.
JUSTYNA.ADA piękna nazwa "babcine kwadraty". Podoba mi się, może jej kiedyś użyję.
ALICJA11 kiedy będzie ten końcowy efekt, to jeszcze nie wiem, ale staram się żeby nastąpił jak najszybciej.
CYRYLLA mam cichą nadzieją, że będzie ładne. Ale cudo? No... chciałabym.
SKARLETKA z tą weną to różnie bywa. Ja lubię elementy.
TITANA yng NGHYMRU wow! Bardzo dziękuję. Zawstydzasz mnie.

NARZUTKI

Niektóre już się urodziły, inne uczynią to za jakiś czas. I tak z potrzeby serca powstały te cztery narzutki do czterech wózków dla czworga maluszków. Każda z nich składa się z 12 dużych i 6 małych elementów.

Rozmiar: 70cm x 50cm
Materiał:
140g wł. Malwa - 100% akryl - 100g/370m
Szydełko: 2,5

P.S.
MONOTEMA
kocham elementy.
LACRIMA a ja znalazłam sposób na zakańczanie nitek - polubiłam to.
VILEMOO jesteś fantastyczna, podziwiam twój humor.
MONAWMONA, 5.MONIKA, PIUMA/ASIA/, ZULKA, TRIKADA, CYRYLLA, VIOLETTA666, BEAN bardzo dziękuję za niezmiernie miłe słowa.

SMUTEK NR 7

Bardzo dawno nie pisałam o swoich smutkach, myślałam, że już sobie poszły, że byłam silniejsza od nich ale niestety, one ciągle są, niespodziewanie nawiedzają mnie, wyłażą z kątów i panoszą się w moim życiu. Nic to... jak mawiał Wołodyjowski - dam radę.
Jak smutki to narzuta...
Rozmiar: 170 cm x 210 cm - tj. 180 dużych i 154 małych elementów
Materiał:
1600 g wł. Malwa - 100% akryl - 100g/370m
Szydełko: 3,0

P.S.
TICON
smutki potrafią przybrać różną postać.
ABABRATZ postaram sie.
ANTONINA myślę, że zabawa blogowa z Baktusem w roli głównej, to jest przednia myśl. Sama chętnie wezmę w niej udział.
MAGII, ZULKA, 5.MONIKA, PIUMA po prostu dziękuję.
MAKNETA czasami to pomaga, próbowałam już parę razy.
ANNA możesz robić coś pożytecznego i bez smutków. Tego ci życzę.
LACRIMA walczę.. na różne sposoby.
KELWIA u ciebie to dopiero jest cała masa cudowności.
JOLAD6 owieczkowa twarz znikła na krótki czas - wylazło ze mnie beztalencie techniczne. A za pochwały dziękuję, jest mi ogromnie miło.
ROBACZEK15 właśnie mam w planach kolejną narzutę, ale absolutnie nie z powodu smutków. Ciekawe, czy mi się uda. Łączenie elementów? Lubię to.
DEHAJOLA próbuję je wyrzucać przez okno, czasami je zwalam ze schodów, jak narazie są niezniszczalne - wracają. Ale ja i tak znajdę na nie sposób.
MOTYLEK mam taką nadzieję, że już zbliża się kres ich panowania.
CZARCIE PSOTY kiedy ja tak bardzo lubię siedzieć w domu - może dlatego, że ciągle mnie w nim nie ma.
AGATA OBROCKA a kto go tam wie, duży czy mały - zawsze dokuczliwy.
CYRYLLA ale tylko smutki mobilizują mnie do robienia narzut. To taki rodzaj terapii.

Jeszcze raz wszystkim dziękuję. Tyle komentarzy....

SMUTEK NR 6

Choć moje smutki powolutku odchodzą w dal, to rzeczy zrobione w tym czasie pozostały. Dzisiaj kolejna narzuta, która składa się z 72 kwadratów i z 18 ćwiartek.Rozmiar narzuty: 225 cm x 225 cm
Materiał: wł. Malwa - 100% akryl - 370 m
Szydełko: 3,0
Właściwy kolor - to zdjęcie środkowe
P.S.
PRZEMKU wydaje mi się, że miałbyś cierpliwość - po prostu nie próbowałeś.
KASIA-TICON, REN-I dziękuję
EDi-BK gdy dopada mnie kiepski nastrój, to takie duże formy są najlepsze - nim skończę to humor mi się poprawia.
LILA wzór za chwilę - tylko poszperam /niestety szperanie potrwa troszkę dłużej/.
LUCYNA próbowałam zważyć, ale moja waga ma skalę do 2 kg - myślę, że tak ok.2,30-2,50 kg.
MOTYLKU smutki są potrzebne chociażby po to, żeby potem dostrzegać wszystkie radości.
KOCURKU dziękuję za "dopracowana".
ANIU-PERSJANKO to twoje komentarze są zawsze cudne.
CZARCIKU moje smutki na razie rzeczywiście oddalają się ode mnie - myślę, że kiedyś ostatecznie znikną.
5.MONIKO to właśnie te smutki mobilizują mnie do pracy /takiej pracy/.
ZULKA szydełko w rękę, włóczka i dużo cierpliwości. Zachęcam i bardzo chciałabym zobaczyć już gotową twoją narzutę. Też jesteś Wagą.
MAKNETA nic nie szkodzi, każdy z nas jest trochę próżny i lubi jak go chwalą.

SMUTEK NR 5

Ostatnio o wszystkim pozapominałam, nawet o moich "smutkach", a jeszcze trochę ich jest.
Narzuta składa się z 72 dużych i z 56 maleńkich elementów.
Wymiary: 225 cm x 200 cmWłóczka: Malwa - 100% akryl - 100g/370m
Szydełko: 3,0

SMUTEK NR 4

.... nie, nie, to nie jest ta sama narzuta, taki sam jest tylko wzór. Jest to kolejny mój tzw. smutek, czyli rzecz która powstała w czasie wielkiego "doła". Nie ukrywam, że ten "smutek" był najbardziej pracochłonny, narzuta składa się z 272 dużych i 240 małych kółek i to jest mój rekord w ilości wykonanych pojedynczych elementów w jednej robótce. Wielkość narzuty: 195 cm x 178 cm. Oczywiście narzuta może być używana po obu stronach - tutaj również uważam, że lewa strona jest ładniejsza.
Tzw. prawa strona narzuty: Tzw. lewa strona narzuty.Włóczka: Malwa - 100% akryl - 100g/370m
Szydełko: 2,5

SMUTEK NR 3

Kolejna narzuta z serii moich smutków jest wykonana z 72 dużych i z 56 małych elementów, jej rozmiary to 210 x 185 cm. Narzuta jest zrobiona z Malwy, szydełko 2,50.

ŻART CZYLI SMUTEK NR 2

Z bliżej nieokreślonych powodów jest mi dzisiaj bardzo smutno, więc wpis będzie z serii tzw "moich smutków". Z racji tego, że prowadzę mały sklepik z włóczkami zawsze pozostają jakieś końcówki, które nie chcą się sprzedać. Kiedyś Sonata z Aniluxu była w sprzedaży w 5 dkg motkach a wiadomo że co dostawa to inne odcienie kolorów, więc tych niechcianych moteczków zostało co niemiara. Musiałam je jakoś zagospodarować i w ten sposób powstał ŻART czyli obrus z resztek.
Obrus udający narzutę też wygląda całkiem, całkiem....


Myślę, że jak dopadnie mnie kolejny "dół" to poważnie się zastanowię nad zrobieniem narzuty. Wtedy będę miała trochę mniej pracy, bo gdy zaczynałam robić obrus to wyszydełkowałam mnóstwo kolorowych kółek, oczywiście dużo za dużo co widać na załączonym obrazku. Zostało mi 21 kolorowych kompletów . Obrus o wym. 120 x 200 cm, powstał z Sonaty szyd. 3,0. Wzór to cztery kolorowe kółka , obrobione kolorem ecru w kwadrat . Obrus składa się z 15 dużych kwadratów.

SMUTEK NR 1

Chyba każdy w swoim życiu ma tzw. smutne chwile. W moim przypadku jedynym ratunkiem w czasie trwania "życiowego smutku" jest szydełko i bardzo czasochłonna robótka. Wiadoma rzecz że najdłużej dzierga się narzutę na duże łóżko. Ile ich było,,, można będzie się dowiedzieć z kolejnych wpisów. Numerki będą wskazówką ilości tych "życiowych smutków". Oczywiście oprócz narzut były jeszcze firanki, zazdrostki, obrusy, serwety itp. Dzisiaj przedstawiam SMUTEK nr1. Zrobiłam ją z dwóch kolorów włóczki akrylowej Dalia szyd. 3,0. Wzór to jakaś zmodyfikowana serwetka. Narzuta składa się z 210 dużych i 182 małych elementów, czas pracy to ok. 3 tygodnie. Najbardziej nudne było chowanie nitek.Ja wszystkie końcówki nitek wszywam, więc praktycznie narzuta jest dwustronna.Pierwsze 4 fotografie przedstawiają lewą stronę, wg. mnie zdecydowanie ładniejszą.Dwie następne fotki to prawa strona narzuty.
Będę nieskromna, ale akurat ta narzuta podoba mi się.

Kredka

  Chodź, pomaluję ci świat 🙂

Popularne posty