Czapkę Igiełkę przerobiłam na Misię.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Golfik zaczynam robić od góry czyli od golfu a następnie wykonuję kryzkę - postępuję jak przy raglanie robionym od góry : ilość oczek dzielę...
-
Obrus skończony - sądzę że wyszedł nieźle, jasne że zawsze mogłoby być lepiej. Na przykład można było zrobić z cieńszych nici ale byłam obw...
-
Chyba każdy w swoim życiu ma tzw. smutne chwile. W moim przypadku jedynym ratunkiem w czasie trwania "życiowego smutku" jest ...
-
Pokazała Persjanka pokazuję i ja swoje miejsce pracy. Tak wygląda moje małe królestwo kolorowych nitek, motków i kłębuszków. To tutaj pozna...
-
Czapki czy berety robię według sprawdzonej starej metody prób i błędów. Wiadomo że są różne grubości włóczek, do nich trzeba dopasować szyde...
-
Rozmiar: 36 - 44 Materiał: 1060 g wł Puchata Kotka plus Kotek /2 nitki/ Druty: 9,0
-
I znowu niespodzianka. Czerwony Anioł przywędrował do mnie od ALICJI11 . Kiedyś, podczas rozmowy z Alicją wspomniałam, że marzę o Czerwonym ...
-
Z bliżej nieokreślonych powodów jest mi dzisiaj bardzo smutno, więc wpis będzie z serii tzw "moich smutków". Z racji tego, że pro...
3 komentarze:
Jejku jakie te cudne czapeczki robisz!!!!Dawno tu nie byłam to nie widziałam :( Błąd!!!! ;)
Pozdrawiam serdecznie
Fantastyczna metamorfoza! Bardzo mi się podoba. Choć poprzednio też nie była zła :)
Pozdrawiam :)
Świetnie wyszła!
Prześlij komentarz