NO CÓŻ ....
.... DŁUUUUGO nic nie pisałam, ale to nie znaczy, że w kwestii robótkowej nic się nie działo. Cały czas, ale bez jakiegoś wielkiego entuzjazmu dziergałam - teraz mam "czas siatek". Oprócz białej i turkusowej z poprzednich wpisów powstały jeszcze następne 2 białe i 2 turkusowe - nawet ich nie uwieczniłam na zdjęciach, bo były identyczne jak te wcześniejsze. Jeszcze wrzosowa, czarna i z bawełny cieniowanej czekają na zrobienie. Uff....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Tą zrobiłam zdecydowanie szybciej, już nie musiałam nic wymyślać, bo rozmiar ten sam no i nie łączyłam rzędów /ślimaczek/. Teraz może być tr...
-
Przy tym sweterku wbrew zaleceniom :) poszłam na łatwiznę ... zero zszywania kolorowych prostokątów :) Włóczka: ok. 990 g Alize Burcum Klas...
-
Czapki czy berety robię według sprawdzonej starej metody prób i błędów. Wiadomo że są różne grubości włóczek, do nich trzeba dopasować szyde...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz