Kupiłam go tak dawno temu, że już nie pamiętam kiedy to było. A tak w ogóle to nawet zapomniałam, że coś takiego posiadam. Teraz pozostaje mi tylko kręcić - oczywiście korbką.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Dawno mnie tutaj nie było, ale ostatnio podjęłam pracę no i wiadomo, od razu mniej czasu. Wielkość: 180cm X 90cm Materiał: 90g wł. Moh...
-
Pierwszy raz zmierzyłam się z koronką brugijską. No cóż, nie jest taka trudna jak to sobie wyobrażałam - wystarczy uważać na zakrętach. A mo...
-
Kolejne zastosowanie ananasków . Nie jest to pierwsza bluzka według tego wzoru, były inne, miały różne długości rękawów i różne wykończenia....
-
Już wcześniej robiłam TAKĄ pelerynkę. Różnią się tylko rodzajem włóczki i wykończeniem pod szyją. Rozmiar: uniwersalny Materiał: 270g...
-
Ostatnio o wszystkim pozapominałam, nawet o moich "smutkach ", a jeszcze trochę ich jest. Narzuta składa się z 72 dużych i z 56 m...
-
Poncho nie z tych co straszą ale z włóczki Duszek. Wzór to pęczki ułożone w jodełkę przedzielone oczkami łańcuszka. Zamiast tradycyjnych frę...
9 komentarzy:
Dobrej zabawy :))
Oj kręć, kręć i pokazuj co nakręciłaś ;)
bardzo sprytne urządzenie
no to teraz narobisz tego makaroniku
Ojej, nigdy czegoś takiego nie widziałam i nie mam pojęcia jak działa :)
No to będzie błyskawiczna robótka w jeden wieczór :) Fajna odskocznia od dużych projektów. Zakręcisz coś? :)
Super urządzonko, tylko kręcić i patrzeć jak przybywa:)
Pozdrawiam:)
Młynek dziewiarski :) świetna sprawa. Baw się dobrze i czekamy na efekty
Super sprawa. Tylko szkoda, że nie daje takiej "satysfakcji" jak prawdziwe machanie drutami :)
Baw się dobrze, mnie też jakiś czas temu nieźle wkreciło :))
Prześlij komentarz