Praca nad obrusem ciągle trwa, zostało mi jeszcze do zrobienia 8 dużych i 26 małych kółek. Natomiast dzisiaj skończyłam szare poncho.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Choć moje smutki powolutku odchodzą w dal, to rzeczy zrobione w tym czasie pozostały. Dzisiaj kolejna narzuta, która składa się z 72 kwadrat...
-
Opanowały mnie siatki czyli bluzki siateczkowe, te same co w ubiegłym roku. Ta jest pierwsza, ale mam już następne zaczęte, każda w innym ko...
-
Niestety, mój samochodzik nadaje się do gruntownej regeneracji. Dachowałam. P.S. H AND MADE by PSTRO, BABARUDA, DANUTA JAKÓBIAK, ANTONIN...
-
Pełnych spokoju i radości Świąt Wielkanocnych, dobrego wypoczynku w rodzinnym gronie oraz optymizmu, energii i nadziei na lepszą przyszłość...
-
Za oknem deszcz, wiatr i ... jakoś tak smutno. Dla poprawienia sobie nastroju wyszydełkowałam kilka kolorowych różyczek. Wielkość: ...
-
Chusta jak chusta, żadna rewelacja , ale nie chciało mi się zerkać w jakikolwiek schemat. Wielkość: 180 cm X 86 cm Materiał: 60 g wł. Sahar...
-
Pierwszy raz zmierzyłam się z koronką brugijską. No cóż, nie jest taka trudna jak to sobie wyobrażałam - wystarczy uważać na zakrętach. A mo...
-
Kolejne zastosowanie ananasków . Nie jest to pierwsza bluzka według tego wzoru, były inne, miały różne długości rękawów i różne wykończenia....
4 komentarze:
To ponczo tak zachęca, by nim się otulić..., opatulić..., zagłębić.
GRAZKA-1 od samych słów robi się ciepło, dziękuję. Pozdrawiam.
przepiękne! forma i kolor - idealna całość na jesień :)
MARTITA dziękuję że podoba ci się.
Prześlij komentarz