Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Czy ktoś jeszcze pamięta TE kwadraty? No tak, dopiero teraz to sobie uświadomiłam, że to było 2 lata temu. Jak ten czas szybko leci. Już ca...
-
Czapki czy berety robię według sprawdzonej starej metody prób i błędów. Wiadomo że są różne grubości włóczek, do nich trzeba dopasować szyde...
-
Czapusie były przygotowywane na kiermasz, niestety z przyczyn różnych nie mogłam pojechać. Tym sposobem moja kolekcja Rzeczy Zrobionych do S...
-
W pierwotnym założeniu miała to być tunika z długim rękawem, ale co wyszło to widać - tunika bezrękawnik i to nie dlatego, że zabrakło włócz...
-
Ostatnio mam bardzo mało czasu, pracuję dziennie po ... ech lepiej nie pisać po ile godzin, bo kto by w to uwierzył. W sprawie robótek - coś...
-
Materiał: 100g wł. Suenbean Paris Mohair - 81% moher 11% wełna 8% nylon - 50g/100m Druty: 15,0
-
Rodzinnych, spokojnych i ciepłych , zdrowych, pogodnych i przyjemnych, a nade wszystko... Wesołych Świąt! ...
-
Dzisiaj trzyczęściowy komplet w kuchenne okno - firaneczka plus dwie zazdrostki. Muszę przyznać : - ładnie się prezentują. Kordonek: Snehurk...
-
Właściwie to nie wiem czy to świąteczna serwetka, bo została zrobiona dużo wcześniej, ale z racji tego, ze jest koloru jasnego złota więc na...
4 komentarze:
Oj widziałam podobnych na święcie róży i podziwiałam jak mogą na tych szczudłach po kilka godzin chodzić.Ale to przyjemny widok i aż chce się gazetę od nich nabyć a jakie Kutno urocze...
ALICJA zgadzam się z tobą szczególnie w ostatniej kwesti, przecież kto w Kutnie nie był ten życia nie zna.Słodkie pozdrowienia.
:)no to ci atrakcja..:)..fakt..chodzic tak bym niechciala ale milo popatrzec na cos innego wesolego:))..dobry sposob na reklame..pozdrawiam ania
PERSJANKA o chodzeniu na szczudłach nie ma mowy....bo kto by mnie wsadził na takie coś...hi, hi, hi.Pozdrawiam.
Prześlij komentarz