Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Oświadczam, że mój ukochany sklepik przestał istnieć w rzeczywistości i na papierze. Zostało mi po nim masę włóczki, teraz zastanawiam się c...
-
Wielkość: 67 cm x 205 cm Materiał: Moherek - 36 % moher 24 % wełna 40 % anilana - 100 g / 250 m Druty: 10,0
-
Dawno mnie tutaj nie było, ale ostatnio podjęłam pracę no i wiadomo, od razu mniej czasu. Wielkość: 180cm X 90cm Materiał: 90g wł. Moh...
-
Takie małe drobiazgi - różyczki z zapięciem. Włóczka: Sara-80% bawełna,20% akryl-100g/165m Szydełko: 5,5 Włóczka: jakieś nieznane resztki ...
-
Dzisiaj kamizelka z moich ulubionych elementów - z ilu? Nie napiszę bo nie zdążyłam policzyć. Tempo pracy było zawrotne , jak zwykle wykonan...
-
To bolerko-rękawki robiłam w ubiegłym roku. Pisałam o nim TUTAJ . Teraz obecna właścicielka zażyczyła sobie zmiany długości rękawów. Rozmia...
-
Na moją pierwszą Haruni , a właściwie na nitkę z której ją zrobiłam , wydziwiałam, marudziłam, że to, że tamto, no i ... następną zrobiłam ...
-
Przez http://nitkowo.blogspot.com/ , http://margaret-antymalgo.blogspot.com/ i http://mojepasje.blogspot.com/ zostałam zaproszona do wyzn...
4 komentarze:
Oj widziałam podobnych na święcie róży i podziwiałam jak mogą na tych szczudłach po kilka godzin chodzić.Ale to przyjemny widok i aż chce się gazetę od nich nabyć a jakie Kutno urocze...
ALICJA zgadzam się z tobą szczególnie w ostatniej kwesti, przecież kto w Kutnie nie był ten życia nie zna.Słodkie pozdrowienia.
:)no to ci atrakcja..:)..fakt..chodzic tak bym niechciala ale milo popatrzec na cos innego wesolego:))..dobry sposob na reklame..pozdrawiam ania
PERSJANKA o chodzeniu na szczudłach nie ma mowy....bo kto by mnie wsadził na takie coś...hi, hi, hi.Pozdrawiam.
Prześlij komentarz